Piłeś = nie jedź

Badania Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarmego w 2010 r.

Spośród kobiet pijących w ciąży w ciągu ostatniego roku prawie co druga sięgała po piwo (49%), 51% piło wino, 14% napoje spirytusowe. Abstynencję alkoholową w tym czasie zadeklarowało 50% kobiet w wieku prokreacyjny (najczęściej były to kobiety w wieku 29-34 lata). To wyniki ostatnich badań Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. W pierwszej trójce niechlubnego rankingu znalazły się pijące ciężarne z województw śląskiego (17,7%), wielkopolskiego (17,6%) oraz małopolskiego (17,1%). Najmniej przyszłych matek pije w województwach opolskim (8,1%) i kujawsko-pomorskim (8,2%). 


"W tej chwili walczymy o życie dziecka z zespołem poalkoholowym, którego matka także paliła, bo to często idzie w parze. Dziecko ma pełne objawy zespołu ponikotynowego i poalkoholowego z typowym wyglądem buzi. Takie dzieci mają też objawy neurologiczne, bez przerwy krzyczą, są niespokojne, spocone, one potrzebują alkoholu i nikotyny" - stwierdziła podczas omawiania wyników badań prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii.
Ofiary pijących matek, czyli dzieci, rodzą się z tzw. alkoholowym zespołem płodowym (FAS). Deformacje widać gołym okiem. FAS to nie tylko wady układu nerwowego, mała waga urodzeniowa, ale też deformacje fizyczne. Jego objawy to m.in. płaska, środkowa część twarzoczaszki, zmarszczka kącika oka, małe, szeroko rozstawione oczy, cienka górna warga.
Z badań wynika, że w pierwszym trymestrze ciąży, kiedy płód jest szczególnie wrażliwy na działanie alkoholu, aż 8% kobiet wypijało ponad cztery standardowe porcje etanolu przy jednej okazji. Dwa do czterech razy w miesiącu piło niemal 23% ciężarnych. Odzwierciedleniem stanu zdrowia matek jest kondycja noworodków. Częściej niż co szósta kobieta doświadczyła w ciąży różnych komplikacji. 12% z badanej grupy miało za sobą poronienia, a 19% z tej grupy poroniło częściej niż raz.
Przy okazji badań wyszły na jaw fatalne nawyki i stan zdrowia Polek. 20% kobiet w wieku rozrodczym ma niedowagę, a około 30% pali tytoń. Na dodatek prawie co piąta badana kobieta w ciąży wypalała w ciągu ostatnich dwóch lat co najmniej 20 paczek papierosów miesięcznie, a więc paliła prawie paczkę papierosów dziennie. To właśnie w tej grupie matek doszło do największej liczby porodów przedwczesnych. Wyniki ankiet pokazały, że kobiety, które paliły najwięcej, miały dwukrotnie częściej przedwczesny poród. Aż 6 % dzieci palaczek miało wagę poniżej normy.